Zbieram, przechowuję, kolekcjonuję, otaczam opieką zdjęcia zakurzone, porzucone, zapomniane. Albumy rodzinne, które przechowują starsze i nowsze zdjęcia, fotografie przodków jak i te ze swojego dzieciństwa. Część z nich to czarno-białe zdjęcia wykonane przez mojego ojca, nie był profesjonalnym fotografem, ale miał wrażliwość artysty. Zdjęcia, przedmioty osobiste, notatki, listy, albumy ofiarowane przez rodziny, znajomych i nieznajomych, kupione, znalezione. Jakie skrywają historie?, Kim byli Ci ludzie?, Co myśleli ?. Pośród tych cichych wspomnień odkryłam, że pociągają mnie fragmenty każdej fotografii: przedmioty, gesty, sylwetki. Tak zaczęło się moje zainteresowanie wybieraniem zdjęć z archiwum i nadawania im drugiego życia. Uobecnianie nieobecnego. Przywołanie obecności, w zdjęciach i poprzez zdjęcia – nieżyjący jak gdyby ożywiają, nieobecni stają się obecni, niepoznani zyskują swój wizerunek. Prace te prowadzą mnie do rozmowy z przeszłością, która odbywa się w teraźniejszości.

Projekt umożliwia spotkania niemożliwe: z nieżyjącymi przodkami, z nigdy nie poznanymi krewnymi. Przeszłość i teraźniejszość łączą się w kumulatywne doświadczenie fragmentarycznych wspomnień, które, jeśli zostaną udostępnione w internecie. Czy to poprzez historię, słowo czy obraz, w jakiś sposób rzucą nowe światło. Sama idea „ocalenia od zapomnienia” ma w sobie coś z marzenia o wieczności. Fotografia miewa władze nad czasem, np. młoda mama pozwala się nie starzeć. Odsłania przeszłość i zapowiada przyszłość, opowiada i przybliża, spotykając ze sobą , tych którym nie dało  się poznać.

Na projekt składają się dwie opowieści :

Mój ojciec malował obrazy

Urodziłem się w obozie  Urodziłem się w obozie

Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego- Kultura w sieci.

MÓJ OJCIEC MALOWAŁ OBRAZY

Historia życia mojego ojca począwszy od najmłodszych lat, skończywszy na nieoczekiwanej, nagłej śmierci. O chłopięcej pasji, marzeniach, realizacji w późniejszym wieku. Trudnych czasach, w których przyszło niegdyś żyć, czasach II wojny światowej, czasach przesiedleń czy PRL, u. Mimo niedogodności, przeciwności, zawirowań życiowych, mając w sobie determinację, ciekawość, miłość do fotografii, sztuki, zaczął malować obrazy. To opowieść o zwykłym człowieku, prostym życiu, o Leszku, który miał dusze artysty.